Dzisiejsza informacja jednak mnie mocno zaskoczyła i zdenerwowała. Pijany motorniczy, który najprawdopodobniej pił jeszcze w czasie pracy (od pierwszego badania alkomatem stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu wzrasta) spowodował wypadek w którym zginęły dwie osoby, a kolejne dwie zostały ranne.
Polsko, co się dzieje?
O czym usłyszymy za tydzień bądź dwa? Pijany konduktor zabije kilkuset pasażerów? Pijany pilot spowoduje katastrofę lotniczą? Czy jakiś kapitan po spożyciu alkoholu zatopi statek?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz